| Autor |
Wiadomość |
MartaS
Użytkownik
|
# Posted: 8 Cze 2010 09:50
Odpowiedz
Witam -
jak zwykle z pytaniem....Czy ktoś z Was był obecny przy egzaminach dziecka? Jeżeli tak to czy są jakieś przepisy pozwalające na to itp...ja nie mogę nic takiego znaleźć a z tego co pamiętam to na pewno któryś z rodziców był obecny...Na jakich zasadach?
Będę bardzo wdzięczna za informacje w tym temacie.
Pozdrawiam
MS
|
akania
Użytkownik
|
# Posted: 8 Cze 2010 20:13
Odpowiedz
Pani Iza pisze o tym na swoim blogu: http://izabudajczak.blox.pl/html
|
Healthy
Użytkownik
|
# Posted: 8 Cze 2010 20:43
Odpowiedz
Gdy Aga była w 5 klasie na każdym egzaminie byłam albo ja, albo tata. W tym roku Aga nie chciała, abyśmy byli - no i nie byliśmy.
|
belfer67
Użytkownik
|
# Posted: 8 Cze 2010 21:46
Odpowiedz
Rodzic ma prawo być obecny podczas egzaminów jako obserwator, nie ma prawa ingerować w prowadzenie egzaminu, ewentualne uwagi zgłasza się później do dyrekcji. U nas mąż jest na "etacie" obserwatora. W zeszłym roku na egzaminach końocywch Edyta była sama i powiedziała, że niektórzy nauczyciele próbowali to wykorzystać i zadawali jej pytania zupełnie nie mające związku z przedmiotem (np. pani od historii kazała jej opowiedzieć treść "Strasznego dworu") Dlatego teraz wolimy wiedzieć co sie dzieje...
|
michalk
Użytkownik
|
# Posted: 9 Cze 2010 13:36
Odpowiedz
Nasze dzieciaki wolą być same w czasie egzaminów, chyba czują się w szkole bezpiecznie. Szkoła proponowała udział któregoś z nas w roli obserwatora, ale siedzimy w pokoju nauczycielskim i "zabezpieczamy " przerwy.
|