AIRBOT.NET LOGO
  ° Forum ° Odpowiedz ° Statystyki ° Rejestracja ° Szukaj °

AIRBOT.NET - FORUM / Edukacja Domowa / Badanie malucha w PP
Autor Wiadomość
Magda
Użytkownik

# Posted: 22 Maj 2010 21:07
Odpowiedz 


Po namyśle otwieram jednak nowy wątek zamiast podłączyć się do 'Kompetencji poradni'.

Moje najstarsze dziecko idzie w przyszłym roku do zerówki. W czasie wizyty w PP będzie miał 4,5 roku. Mam pytanie: co u takiego 4,5-latka badają w poradni? Czy dziecko ma być w jakiś sposób przygotowane do takiego badania? Chodzi mi o to, czy "powinno" posiadać jakieś konkretne umiejętności typu liczenie do 5 albo rozróżnianie kształtów.

I jak się Waszym maluchom podobała wizyta w PP?

dorotakonowrocka
Użytkownik

# Posted: 24 Maj 2010 13:26
Odpowiedz 


Na tym etapie nie musisz się przejmować. Jak nawiąże rozmowę z panią przeprowadzającą badanie, będzie robił to, o co go prosi, coś tam narysuje, opisze, opowie, to to zupełnie wystarczy. Pani będzie go pewnie pytać o kolory, kształty, poprosi o narysowanie czegoś albo jakieś szlaczki, pokazanie, gdzie ma lewą rękę i prawą nogę, poprosi go, żeby jej coś tam opowiedział albo opisał, co widzi, zada jakieś pytania w rodzaju "dlaczego gwóźdź tonie w wodzie?".

Mój po wizycie powiedział, że on tu teraz do tej pani będzie przychodził (w sensie, że miło było). Ja się trochę stresowałam, ale niepotrzebnie, jak się okazuje, w opinii dostałam same superlatywy. Na końcu to i tak nie ma wielkiego znaczenia, bo decyduje dyrektor szkoły.

Aczkolwiek sądzę, że gdyby ktoś przyprowadził dziecko, które nie nawiązuje rozmowy ani współpracy z osobą przeprowadzającą badania, sprawia wrażenie, że w ogóle nie rozumie, o co się je pyta, zaczyna - bo ja wiem - biegać po gabinecie i rozwalać rzeczy, krzyczeć, kląć, nie wie, do czego służy długopis, nie chce oderwać się od rodzica, to mógłby dostać bardzo złą opinię i tu już od dyrektora by zależało, czy by się przejął, czy nie.

Moim zdaniem normalnego dziecka nie ma sensu w jakikolwiek sposób przygotowywać do badania.

Oczywiście, osobną kwestią jest to, żeby nie trafić na poradnię jakoś bardzo negatywnie nastawioną do ED. Ale to już w rozmowie telefonicznej słychać, czy podchodzą ze zrozumieniem, czy z podejrzliwością. Jak rodzic ma obawy, to lepiej poszukać poradni niepublicznej - częściej są przyjaźni i bardziej na luzie. D.

ann007
Użytkownik

# Posted: 26 Maj 2010 15:09
Odpowiedz 


Krzysiowi ubiegłoroczna przedzerówkowa wizyta przebiegła tak:
http://potomki.blox.pl/2009/02/Krzys.html
w tym roku również było miło, aczkolwiek panie jakoś bardziej naciskały na rozważenie, czy aby dziecku krzywdy nie robimy

Twoja wypowiedź
Pogróbiony  Kursywa  Podkreślenie  Obraz  Link  Wyłącz BB code *Co to takiego?
:) ;) :up: :down: :lol: :confused :cool: :sad: :shame: :smirk: :tongue: ... Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać wiadomości. Podaj poprawnie swój login i hasło, lub najpierw się zarejestruj.
 

Reklama i Sponsorzy:
Wydawnictwo Świat Baśni, well-com, angielski dla firm, fotograf ślub kraków, szkolenia integracyjne, Programy iPhone/iPad
Wygenerowane przezminiBB forum software © 2001-2010 projektowanie stron system cms jakub wisniewski weblog