| Autor |
Wiadomość |
4nia
Użytkownik
|
# Posted: 6 Lut 2010 18:04
Odpowiedz
Witam!
mam pytanko,od kiedy uważacie że należałoby posłać dziecko do przedszkola? a MOŻE wcale, choć nie mam wyjścia,obydwoje z mężem pracujemy, teraz małym zajmują sie dziadkowie.
W czerwcu urodzę drugiego dzidziusia, chciałam zatem pierwszego oddać do przedszkola by mieć trochę czasu, ale z drugiej strony boję sie że z przedszkola mały bedzie przynosił rózne choróbska.
Drugie- czy można prowadzić edukacje domową gdy obydwoje rodzice pracują?
Ania
|
Healthy
Użytkownik
|
# Posted: 7 Lut 2010 13:54
Odpowiedz
My obydwoje pracujemy - tyle, że ja jestem nauczycielem i wiadomo, że tylko część mojej pracy (lekcje ;) wykonuję "od godziny do godziny", a resztę mogę wykonać wtedy, kiedy sobie sama to ustalę. No i moja córka jest już w 6 klasie. Ale powiem szczerze, że nie jest łatwo.
W każdym razie prawnie to nie jest zabronione.
Poza tym kto powiedział, że edukować swoje dzieci w domu muszą rodzice osobiście.
|
henat
Użytkownik
|
# Posted: 7 Lut 2010 16:52
Odpowiedz
Zadałaś kilka pytań a na żadne nie sposób dać jednoznaczną odpowiedź.
1. Nie ma dobrej/złej pory na wysłanie dziecka do przedszkola. Są przedszkola, które należy omijać szerokim łukiem, są też takie, gdzie dzieci czują się wyśmienicie. Zadbaj aby było to drugie.
2. Choróbska są nieuniknione. Tutaj mamy dwie szkoły (falenicka i otwocka). Jedna mówi, że to dobrze bo im wcześniej dzieci "zaliczą" swoje choroby (włącznie z wiatrówką) tym lepiej. Zwolennicy drugiej szkoły twierdzą, że jest odwrotnie. Waszą sytuację komplikuje fakt przyjścia drugiego malucha, który przez pierwszy okres życia powinien być szczególnie chroniony przed infekcjami.
Osobiście przychylam się do poglądu aby - w miarę możliwości - poczekać.
3. Jest jeszcze inny aspekt, o którym nie wspominasz o kapitalnym znaczeniu:
Przyjście nowego człowieczka będzie dla tego starszego szokiem. Jeśli w dodatku wyślesz do przedszkola to powiększysz traumę! Maleństwo - póki co - będzie ssało, spało i s..o. Natomiast mama jest naj bardziej potrzebna temu drugiemu, które przestało być jedynakiem!
Więc jeżeli tylko możesz - przez pierwsze miesiące nie posyłaj tego "nieszczęśnika" do przedszkola.
4. Jeśli oboje rodzice pracują dużo (powiedzmy górnik i lekarz) to o ED niechaj zapomną. Gdy zaś pracują "na luziku" to moga edukować.
Pomyśl ile czasu (w godzinach) może zająć ED, dodaj do godzin pracy i odejmij od 24 (bo tyle ma doba). Sama sobie wyliczysz czy jest to możliwe
P.S.
Healthy bardzo zabawnie pyta o konieczność osobistego edukowania. Oczywiscie nie musi to byc osobiscie, można znaleźć nauczyciela a w dodatku zorganizować całą operację w budynku z napisem "szkoła".
Trochę żartuję - w zasadzie jak ktoś ma dziadków...?
|
4nia
Użytkownik
|
# Posted: 7 Lut 2010 20:18
Odpowiedz
Dziękuję za odpowiedzi ;)
ed z innym nauczycielem? to byłoby chyba kosztowne ?
Czy znajdę gdzieś jakieś wskazówki (- tzn może Wy wiecie gdzie ?) o edukacji domowej przedszkolnej, a moze nie ma nic takiego?
|
MonikA
Użytkownik
|
# Posted: 8 Lut 2010 01:27
Odpowiedz
Edukacja domowa zaczyna się w dniu urodzin Twojego dziecka (a może już wcześniej???). Nikt inny jak Ty - i Twój dom - uczysz je samodzielnego jedzenia, układania klocków, mówienia, liczenia i setek innych rzeczy A co to jest "przedszkole" - to kres "przed szkołą", co do którego niektórzy wyobrażają sobie, że dziecko musi opuścić swój dom i pobierać "nauki" u "specjalistów", aby... no właśnie... zdołać nauczyć się tego, co musi umieć zanim pójdzie do szkoły. I tu warto sięgnąć po podstawę programową przedszkola i zobaczyć, czy na pewno matka nie jest w stanie przekazać dziecku tej wiedzy i umiejętności???
Nie wierzę, żeby nie była w stanie
Tak więc wracając do pytania o przedszkolną edukację domową w znaczeniu, o jakie pytasz:
1. nie ma czegoś takiego w sensie konieczności otrzymania zezwolenia na prowadzenie takowej - jak na razie przedszkole nie jest w tym kraju obowiązkowe i jeszcze przez "chwilę" dzieci do 6 roku życia mają w tym względzie wolność (już niedługo zerówka obowiązywać zacznie pięciolatki).
2. jednak jeżeli decydujesz się na pozostawienie dziecka w domu - co jak sądzę poleci Ci większość użytkowników tego forum - to Ty musisz przygotować dziecko do szkoły. Jak? robiąc to, co każda kochająca mama robi ze swoim dzieckiem: czytając mu, rozmawiając z nim o różnych sprawach, zabierając je w różne ciekawe miejsca, bawiąc się z nim, wycinając, przyklejając, rysując, malując, śpiewając itd - jednym słowem uaktywniając je wszechstronnie i czyniąc otwartym na ludzi i świat
Przy czym od razu powiem, że jest to o wiele łatwiej zrobić, nie mając w domu niemowlaka Ale nie czyńmy z niemowlaka przeszkody - uczyńmy go atutem! Zabawa z dzidziusiem i pomoc mamie w opiece nad nim to jedna z najlepszych szkół życia, jakie może odebrać małe dziecko! Ważniejsza od profesjonalnie przygotowanych zajęć przedszkolnych!!! )
|
Healthy
Użytkownik
|
# Posted: 9 Lut 2010 17:21 ° Edytowany przez: Healthy
Odpowiedz
Pisząc, że nie tylko rodzice mogą edukować swoje dzieci w domu - nie miałam na myśli korzystania z nauczycieli specjalistów, ale właśnie z dziadków, ciotek i innych ludzi zaprzyjaźnionych.
Np. moja mama, gdy bywała u nas w domu w czasie, gdy moje dziewczynki były małe była świetną dla nich edukatorką i robiła to spontanicznie i z wewnętrznej potrzeby. Moje dzieci były wniebowzięte, a dom zawalony różnymi ich pracami, wykonanymi z inspiracji mojej mamy.
Inna sprawa, że większość mojej rodziny, z moją mamą i teściami na czele, to właśnie nauczyciele 
|