| Autor |
Wiadomość |
hala12
Użytkownik
|
# Posted: 28 Maj 2009 18:17
Odpowiedz
Czy ktoś uczy swoje dziecko niepełnosprawne umysłowo na poziomie gimnazjum? Proszę powiedzieć jak to wygląda w praktyce.
|
mamaAsia
Użytkownik
|
# Posted: 28 Maj 2009 19:59
Odpowiedz
Znam rodzinę amerykańską (mieszkającą w Polsce), w której jedno z dzieci - teraz nastolatek - jest trochę umysłowo niepełnpsprawny, nie wgłębiałam się w to nigdy, więc nie znam szczegółów, ale popytam teraz. Jest uczony w domu od zawsze chyba.
|
hala12
Użytkownik
|
# Posted: 29 Maj 2009 21:17
Odpowiedz
Będę wdzięczna za każdą informację
|
mamaAsia
Użytkownik
|
# Posted: 3 Cze 2009 21:39
Odpowiedz
Troszkę podpytałam, w praktyce wygląda to np. tak, że rodzice przede wszystkim uczą się zakładać sobie realistyczne cele, odpowiednio do możliwości, np. - to nasze dziecko nie będzie zdawało matury i już. Jak możemy przygotować je do samodzielnego życia? - to niekoniecznie będzie znajomość matematyki na poziomie gimnazjum. Dziecko sprawne intelektualnie czy nie, każde potrzebuje dobrze wykształconego charakteru - można wpaść w pułapkę, że skoro nie można od dziecka wiele wymagać intelektualnie, to nie wymaga się nic i traktuje ulgowo we wszystkim.
Na pewno edukacja w domu ma wielki plus indywidualnego podejścia, ale czasem rodzice potrzebują wsparcia specjalistycznego. Moi znajomi są Amerykanami, od kilku lat mieszkają w Polsce, niemniej i tak wiele rzeczy w ich życiu pozostanie dla nas Polaków nieadekwatne.
Może napisz do mnie więcej, mogę Ci też podać mail bezpośrednio do tej mamy, tak może będzie lepiej.
mój mail:
celtpoland@wp.pl
|
aliora
Użytkownik
|
# Posted: 23 Maj 2010 23:53
Odpowiedz
co prawda to temat sprzed roku, ale rok temu nie wiedziałam, że życie tak się potoczy... W tym roku zaczynamy ed ze starszym dziecięciem, które dorosło do wieku szkolnego, a z młodszym, jeszcze niemowlęciem też zaczęliśmy- na razie wiem co mam robić, trafiłam w końcu na mądrych specjalistów iw efekcie dzięki dotychczasowej pracy- codziennej - bez przerostu formy nad treścią małe rozwija się znakomicie (cytat lekarza: jak po dobrej rehabilitacji)... W zasadzie to z każdym trzeba posiedzieć, żeby były efekty, ale czekam, kiedy wg jakiejś poradni psych-pedagog okażę się wyrodną matką bo mam własną wizję pracy z dzieckiem... Jestem bardzo ciekawa, jak to wygląda po latach?
|
Sacagawea
Użytkownik
|
# Posted: 26 Maj 2010 07:37
Odpowiedz
aliora
Mogłabyś się ze mną skontaktować?
anyolki@gmail.com
S.
|